close



 

Żoliborska instrukcja wyrzucania śmieci



Kiedyś, jeszcze przed tygodniem, sprawa była prosta. W pojemniku była dziura i należało w nią trafić. Nawet jak było pełno to można było zawsze coś upchać. Teraz niestety sytuacja bardzo się skomplikowała. Cofnęliśmy się do epoki kamienia. Może jeszcze nie łupanego ale jesteśmy na dobrej drodze. Dokładnie kostki brukowej. Jest niezbędna do zabezpieczenia nowej generacji, kontenerów na odpady. Po pierwsze klapa otwiera się pod wpływem wiatru. Ten ostatni jest bardzo złośliwy i wywiewa śmieci po okolicy. Ale na tym nie koniec. Jak pojemniki są puste, wiatr je pcha po bliższej i dalszej okolicy jako, że są na kółkach.. Droga do kontenerów wydłuża się a tu jeszcze trzeba towar posortować. Ale od czego jest kostka brukowa? To dzięki niej przyciśnięta klapa jest niedostępna dla wiatru. Podobnie niczym koła w samolocie, zabezpiecza kółka kontenerów. Teraz kontenery ani drgną. To znaczy prawie. Wiatr nie daje za wygraną i przewraca kontenery. Ale pomysłowość ludzka nie zna granic. Trochę złomu pozbieranego w okolicy rozwiązuje problem. Podparte kontenery ani drgną. Tylko trzeba rozwiązać jeszcze ostatni problem. Jak wyrzucać odpady? To proste. W jedną rękę bierzemy kostkę brukową leżącą z lewej strony a drugą z prawej. Trzecią ręką otwieramy klapę a czwartą wkładamy do pojemnika śmieci. Oczywiście jak nie wieje. W innym przypadku mamy szanse odlecieć z kontenerem jak zabezpieczenia puszczą. Jeśli nie mamy wielu rąk do dyspozycji można próbować przełożyć kostkę na kontener obok. Można jeszcze...

 

Ale żarty na bok. Klapa nawet bez obciążenia jest ciężka. Może przyciąć palce a nawet rękę. Nie każdy jest słusznego wzrostu i daje sobie radę z klapą. Poprzednie pojemniki jak były puste i wiał wiatr też hulały po okolicy. Rozwiązanie jest proste. W kontenerze trzeba wyciąć dziurę a klapę zamknąć na kłódkę. Sytuację zaobserwowaliśmy na Potoku. Adresu nie podajemy ponieważ nie jest to powód do dumy. Poczekamy kilka tygodni może sytuacja ulegnie poprawie.





Imię / nick
Treść komentarza