close



 
Zmienia się klimat wolskiej ulicy


Starsi mieszkańcy stolicy pamiętają zapewne dynamiczny rozwój handlu ulicznego, jaki miał miejsce od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Początkowo towar prezentowano bezpośrednio z chodników na rozłożonym papierze pakowym lub gazetach. Handel jednak szybko ewoluował i towar przeniesiono na znacznie wygodniejsze miejsce dla klientów, jak i sprzedawców, jakimi były dogodne w transporcie łóżka popowe zwane polówkami. Na krótko pojawiły się też turystyczne stoliki, które prędko zostały wyparte przez bardziej nowoczesne stoiska handlowe zwane szczękami. Były przeważnie w kolorze niebieskim i dominowały na wszelkiej maści bazarach, jak i bazarkach zlokalizowanych w różnych częściach miasta. Na przełomie wieków pojawiła się znacznie nowocześniejsza wersja szczęk, w kolorze czerwonym z wyglądu przypominająca już handlowe kioski gdzie obsługa mogła sprzedawać towar z okienka. Na rogu Żelaznej i Ogrodowej stały jeszcze do lata tego roku cztery takie pawilony w tym trzy czerwone i jeden niebieski. Okoliczni mieszkańcy w niebieskim mogli dorobić klucz a w czerwonych były papierosy i pieczywo. Niestety jesienią tego roku pawilony zniknęły. Świat się zmienia, jedno się kończy, a inne zaczyna. Zapewne kiedyś zwolennicy sieci spod znaku zielonego płaza też kiedyś pocałują przysłowiową klamkę i będą musieli przenieść się gdzieś indziej. Handel cały czas ewoluuje...





Imię / nick
Treść komentarza
user DODANE: 18-11-2021 09:45:43 | ~ okoliczniak
zniknęły już latem, a miały przyklejone jakieś kartki od miasta, że mają zostać usunięte do jesieni 2020 roku nawet;)
user DODANE: 18-11-2021 09:45:41 | ~ okoliczniak
zniknęły już latem, a miały przyklejone jakieś kartki od miasta, że mają zostać usunięte do jesieni 2020 roku nawet;)
user DODANE: 18-11-2021 09:25:16 | ~ okoliczniak
zniknęły już latem, a miały przyklejone jakieś kartki od miasta, że mają zostać usunięte do jesieni 2020 roku nawet;)