close



 

Teren prywatny



Zaglądając za płot z napisem „teren prywatny” nieomylnie można stwierdzić, że flota widoczna na zdjęciach raczej nieprędko zostanie spuszczona na wodę. Choć wydaje się, że przynajmniej w części do niedawna, zadaszone łodzie służyły jako wodne taksówki. Zapewne jak to bywa coś nie wyszło. Szkoda bo mamy lato a do tego wakacje i każda jednostka pływająca miałaby pewnie swoich pasażerów. Całość wygląda słabo i na pewno nie jest ozdobą tego miejsca. Znajduje się nad Wisłą nieopodal ulicy Ratuszowej.

 





Imię / nick
Treść komentarza