Swojski zakątek przy ulicy Obozowej

Podczas letnich wędrówek po Woli odwiedzając stare śmiecie, znajdujące się wokół ulicy Obozowej znalazłem dawno nieodwiedzane miejsce. Jest trochę położone na uboczu z dala od głównej arterii, jaką w tym przypadku jest ulica Obozowa. Jest tu cicho i spokojnie niestety w pobliżu nie ma choćby najmniejszej ławeczki, gdzie można by na chwilkę spocząć, delektując się widokiem tego uroczego miejsca. A jest tutaj na czym oko zawiesić. Zaintrygował mnie piękny wrost zaparkowany tuż przy samej ulicy. Widok częsty pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to do masowo sprowadzanych bolidów zza Odry części niejednokrotnie przewyższały wartość samochodów a te pozostawiane na ulicach, powoli wrastały w asfalt i obrastały mchem. Taki widok w strefie płatnego parkowania, do jakiego należy Wola, jest bardzo rzadki. Zastanawiam się też czy osoba wieszająca na rogu tabliczkę z napisem: „Zabrania się grać w piłkę” miała jakiekolwiek pojęcie o grach zespołowych? Może, zanim powiesiła tabliczkę, powinna sama spróbować pograć w tym miejscu w piłkę? Tabliczka jest na pewno jednym z nielicznych reliktów poprzedniej epoki. Rzuciłem raz jeszcze okiem na piękny, choć raczej opuszczony budynek i udałem się w stronę bardzo ciekawej instalacji artystycznej znajdującej się przy ulicy Obozowej. To już temat na inną opowieść.























 kopia.jpg)










