Rezerwat Januszów i Grażyn na Saskiej Kępie

Najbliżej było nad Wisłę i to tam można było spotkać lansującą się klasę państwowych dostojników. Szczytem lansu było wjechanie tylnymi kołami do wody i mycie samochodu. Przy okazji można było otworzyć maskę i pogmerać coś przy silniku, a potem wyjąć z samochodu wyszywane makatki i poduszki, aby rozłożyć je na trawie obok bolidu. Oczywiście clou spotkania była zawsze wódeczka a popitka, chłodziła się zawsze w wodzie w specjalnych siatkach. Pod wódeczkę była przeważnie kiełbaska pieczona nad ogniskiem na długim patyku. Czasy się zmieniły a nawyki, zostały. W dalszym ciągu nad Wisłą od strony Saskiej Kępy można spotkać osobników lansujących się przy swoich bolidach. Jest miło i ekologicznie tylko zmieniły się trochę samochody. Zniknęła też kiełbaska na patyku zastąpiona przez grill. Woda w Wiśle jeszcze wysoka, ale tylko patrzeć i jak za dawnych lat będzie można wjechać samochodem do rzeki.
Pijanista
DODANE: 07-04-2024 20:24:21 | ~ ABCPisał dyletant. .beznadziejny.. Inaczej wyglądał np. rynek samochodowy, kupowałeś auto SYRENA w w tzw. Polmozbycie gdzieś we Wrocławiu nową z taśmy niemal produkcyjnej , a za tydzień, albo i następnego dnia była już o parę tysięcy tańsza. W ogóle pisał to jakiś człek chyba dla zaczepki. 2 bloki przy Paryskiej były częściowo milicyjnych rodzin mieszkania, tak jak u jeden na Peszteńskiej. Komu do głowy przyszłoby piec kiełbaski z mieszkańców SK nad Wisła?? Tam były kluby sportowe SFOS, Marymont, LOK, Yachtowy, Bankowców ... i pola do siatkówki, stoły do ping-ponga, brydża grano..... Kiełbaski, grille,, a może jeszcze parawanizm???.. Oj chyba jakiś pan napływowy i nie lubiący tej strony Wisły tj. os. Saskiej Kępy myśmy nawet nie znali Pragi- jedynie jechało się tam na ciuchy.. koło Skaryszewskiej, niedaleko Wedla, albo do stacji benzynowej na Zielenieckiej... Dobre samochody.. lepsze niż w innych dzielnicach, zagraniczne, bo można było odkupić od mieszkających tam na SK dyplomatów.. używane.
DODANE: 07-04-2024 19:55:33 | ~ ABCPisał dyletant. .beznadziejny.. Inaczej wyglądał np. rynek samochodowy, kupowałeś auto SYRENA w w tzw. Polmozbycie gdzieś we Wrocławiu nową z taśmy niemal produkcyjnej , a za tydzień, albo i następnego dnia była już o parę tysięcy tańsza. W ogóle pisał to jakiś człek chyba dla zaczepki. 2 bloki przy Paryskiej były częściowo milicyjnych rodzin mieszkania, tak jak u jeden na Peszteńskiej.
DODANE: 07-04-2024 18:44:24 | ~ SaskersikTekst taki sobie, ale wyjątkowo mający sporo wspólnego z prawdą. Na Kępie po wojnie rzeczywiście osiedlano czerwoną elitę i służby, zazwyczaj kosztem wywłaszczanych przedwojennych właścicieli, którym domy odbierano za pomocą dekretu Bieruta. W latach 40, 50 czy 60 to to pewnie była główna grupa osiedlana na terenie starej Saskiej Kępy. Byli to ludzie prości ale wierni komunistom, a ich pojawienie się w naszej okolicy miało służyć zmianie społecznej przedwojennego, inteligenckiego osiedla w typową komunistyczną przestrzeń, co niestety komunistom w jakimś stopniu się udało. Proces ten oczywiście pogłębiło budowanie w okolicy resortowych bloków.
DODANE: 07-04-2024 15:09:13 | ~ Znawca Jak Wam nie wstyd puszczać na portalu takie idiotyzmy... Smutne. Autor jest po prostu niedouczonym debilem zaparciem"na szkło". Niestety bez żadnych talentów. To taki znak tego dziesięciolecia...
DODANE: 07-04-2024 12:59:16 | ~ Krzysztof Większej bzdury NIE czytałem . Funkcjonariusze mieszkali prawie TYLKO na ul. Międzynarodowej .Na Starej Saskiej Kępie może 1 % . Od 1960 do 1996 tam mieszkałem , chodziłem nad Wisłę i nigdy nie widziałem jakiegoś mycia samochodu . Panie . Doucz się Pan bo idiotyzmy Pan wypisuje .
DODANE: 07-04-2024 12:59:15 | ~ Krzysztof Większej bzdury NIE czytałem . Funkcjonariusze mieszkali prawie TYLKO na ul. Międzynarodowej .Na Starej Saskiej Kępie może 1 % . Od 1960 do 1996 tam mieszkałem , chodziłem nad Wisłę i nigdy nie widziałem jakiegoś mycia samochodu . Panie . Doucz się Pan bo idiotyzmy Pan wypisuje .
DODANE: 07-04-2024 11:55:11 | ~ Saskokepiak"W dawnych czasach większość mieszkańców Saskiej Kępy była funkcjonariuszami..." W "dawnych czasach" SK byla jedyna dzielnica w Wawie w ktorej po drugiej wojnie swiatowej tkanka spoleczna zostala stosunkowo (do innych dzielnic Wawy) zachowana. Byli to przedwojenni intelektualisci, zolnierze AK, Szarych Szeregow itp. Kiedys pewna sieciowke z elektronika reklamowano haslem "Nie dla idiotow". Dzieki powyzszemu wypryskowi intelektu, mysle ze w miare bezpiecznie jest przejecie tego hasla reklamowego przez Wasz portal. Z mala modyfikacja oczywiscie - bez "nie" na poczatku.
DODANE: 07-04-2024 11:21:02 | ~ ZibPomylił pan Saską Kępę z Gocławiem. To częste u słoików.






























 kopia.jpg)



