close



 

Pomnik Kościuszkowca – rozwiązanie tajemnicy



Historyczni ignoranci uważają, iż widoczny na zdjęciu pomnik żołnierza, bohatera wojennego, wyciąga rękę w geście: „pięć piw proszę” Choć okolice pomnika mogą sugerować, że tak było, jest to jednak błędna interpretacja. W Ludowym Wojsku Polskim w jakim służył żołnierz, stopnie wojskowe nie miały większego znaczenia. I tak kapral będący sekretarzem partii mógł wydawać rozkazy oficerom a oficer polityczny bez względu na stopień, mógł robić co chciał. Aby ogarnąć jako tako bałagan, żołnierzy podzielono na: jednopalczastych, dwu palczastych i pięciopalczastych zwanych czasem sześciopalczastymi. I tak jednopalczaści pokazywali palcem wskazującym zadania i cele. Dwu palczaści przykładali dwa palce do daszka czapki lub godła na hełmie, wykrzykując głośne: tak jest! - obywatelu sekretarzu, głośno stukając obcasami. Pięciopalczaści pokazywali na to wszystko gest, używając pięciu palców, o wymowie „olej to” lub „leje na to” Rzeźba przedstawia pięciopalczastego, który wyciągając rękę woła do swoich kolegów: chłopaki nie tędy! Pomnik bowiem postawiono ku pamięci żołnierzy, którzy nieśli pomoc Powstańcom Warszawskim we wrześniu 1944 roku. Desant i przyczółki były na wysokości Kępy Potockiej i Czerniakowa a nasz pomnik znajduje się nieopodal Portu Praskiego., dokładnie na wysokości Śródmieścia. Jeden z deweloperów budujący w okolicy bloki mieszkalne chciał aby pomnik przenieść w inne miejsce. Oczywiście nie kierował się troską o szczegóły historyczne a chęcią odzysku atrakcyjnej działki. Co prawda jest ostatnio w modzie przenoszenie pomników „donikąd” czego przykładem jest pomnik Czterech Śpiących. Ten jednak raczej zostanie na swoim miejscu. Przez trzydzieści lat wtopił się w krajobraz Pragi a teraz stanie się niewątpliwie ozdobą jak i znakiem rozpoznawczym nowego osiedla. 





Imię / nick
Treść komentarza