Parkometry nie dla wszystkich
Tuż przed świętami postanowiłem odwiedzić stare śmieci i przyjechałem na Powiśle. Samochód udało się zaparkować na Mariensztacie przy ulicy Furmańskiej. Jako że był to dzień powszedni, udałem się do parkomatu, aby opłacić postój. Okazałe się, że niestety parkometr nie przyjmuje bilonu a płatności, można dokonać tylko kartą. Poszukałem innego parkomatu i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że podobnie jak w poprzednim nie mogę zapłacić bilonem. Rad nierad odjechałem z zamiarem poszukania innego miejsca postojowego, którego już nie znalazłem. Podobna sytuacja spotkała mnie kilka dni później w pobliżu ulicy Wiejskiej. Znalezienie parkomatu przyjmującego bilon stało się ostatnio dość trudne.
Nie posiadam karty płatniczej z tego prostego powodu, że nie posiadam konta w banku. Jest mi ono do niczego niepotrzebne i co najważniejsze jego posiadanie nie jest obowiązkowe podobnie jak posiadanie telefonu czy internetu. Natomiast obowiązkowe jest przyjmowanie przez przedsiębiorców płatności w gotówce. Opłaty za parkowanie to nic innego jak płatności dla przedsiębiorcy pobierającego opłatę z parkowanie samochodu. Dlaczego więc nie działa zgodnie z obowiązującym prawem? Parkometry mają możliwość opłaty bilonem, jednak ta funkcja jest zablokowana. Taka sytuacja trwa już od prawie dwóch miesięcy i nic nie wskazuje, aby umożliwiono płatność bilonem. Żyję w mieście, gdzie sporo się mówi o równouprawnieniu.
Dlaczego w takim razie dyskryminuje się osoby, które nie posiadają karty płatnicze i konta w banku? Pozostaje jeszcze kwestia bezpieczeństwa. Wyjmowanie karty wiąże się często z wyjmowaniem portfel i dokumentów a robimy to na środku ulicy, często po zmroku a okolice parkometrów nie zawsze są oświetlone. Wydaje mi się, że takie rozwiązanie jest bardzo złym pomysłem i trzeba jak najszybciej dać obywatelom możliwość wyboru czy chcą za parking płacić gotówką lub kartą.






















 kopia.jpg)















