close

Parking czy zakaz postoju i zatrzymywania?




Kierowcy przyzwyczajeni do bałaganu ignorują znak zakazu i parkują samochody przy ulicy Siemieńskiego. Piesi mają jednak trudniejsze zadanie. Przechodzą na drugą stronę ulicy i po przejściu pięćdziesięciu metrów z kolejnego drogowskazu dowiadują się, że przejście jest sąsiednim chodnikiem. Tyle, że przejścia do sąsiedniego chodnika nie ma. Trzeba się wrócić i iść naokoło. Takie oznakowanie mówiąc kolokwialnie mocno irytuje pieszych. Czy naprawdę tak trudno postawić odpowiednie znaki i drogowskazy aby nie wprowadzać ludzi w przysłowiowy błąd? Jak widać trudno.






Imię / nick
Treść komentarza
user DODANE: 13-09-2018 08:45:17 | ~ Zieeeew
Znacie się na przepisach PORD? Mam nadzieję, że "ałtor" tego "artykułu" prawa jazdy to nie ma.