close



 

Międzynarodowe zawody łyżwiarskie MiniEuropa 2020


Boże, jak one bywają poobijane... Łyżwiarstwo figurowe jest jednym z najbardziej zachwycających sportów. Jednak jest też dyscypliną, w której bardzo łatwo o poważną kontuzję. Ale to dyscyplina dla odważnych, czy wręcz kamikadze.


Wypadki na łyżwach to nie rzadkość i często kończą się bolesnymi czy nawet ciężkimi urazami. Najczęstsze z nich to przede wszystkim bolesne stłuczenia, ale też skręcenia kostki i złamania, urazy kolan, dłoni i nadgarstków, obrażenia głowy, złamania wielu kości w tym również ogonowej, nie wspominając już o poobijanych i posiniaczonych łydkach, udach czy pośladkach. Jak to wszystko wytrzymują ich pupy.


Nie pokażę tu na zdjęciach tych urazów, wspomnę tylko że było ich nie mało. Bandaże na nadgarstkach, nogach, plastry bąbelkowe na udach i pośladkach ( takie grube, amortyzujące kolejne upadki ), siniaki na całych nogach . To wszystko zamaskowane i schowane pod grubymi ciemnymi rajstopami. Choć u facetów tego nie widać, to niewątpliwie cierpią podobnie. Ile potrzeba samozaparcia żeby uprawiać ten sport, tą jakże piękną dyscyplinę. Poniższa galeria jest z międzynarodowych zawodów łyżwiarskich MiniEuropa 2020 na Warszawskim Torwarze z 6 – 8 marca. Czy ktoś z Was uprawia ten sport, lub ma w rodzinie czy wśród znajomych. Czy podzielacie moje spostrzeżenia?

 

Więcej zdjęć na stronie https://www.facebook.com/warszawskieaktualnosci/

 





Imię / nick
Treść komentarza