Królikarnia i króliki

Na Mokotowie znajduje się kilka pałaców i pałacyków a wśród nich, najbardziej znana jest Królikarnia. Od sześciu dekad w pałacu znajduje się Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego i wśród znajdujących się zarówno w rozległym parku, jak i w samym pałacu na próżno szukać królików, albowiem ich tam po prostu nie ma. Kustosze muzeum mogliby założyć jakąś choćby niewielką hodowlę króli, aby wyjść naprzeciw licznym turystom, którzy jadą na Mokotów, żeby zobaczyć króliki. Nazwa Królikarnia wprowadza nieco w błąd a na miejscu zamiast królików, znajdują jakieś kamienne rzeźby a brak puszystych kicających zwierzaków, rozczarowuje nie tylko dorosłych, ale też i dzieci.
W czasach kiedy powstał pałac, a było to ponad trzysta lat temu na jego terenie, znajdował się zwierzyniec, w którym hodowano różnej maści zwierzynę w tym również króliki. Warto wspomnieć, że w czasach saskich przypadających na początek osiemnastego wieku delikatne mięso królika uchodziło za królewski przysmak. Wraz z upływem lat zmieniły się królewskie gusta i króliki poszły w kąt a ich miejsce, zastąpiły bardziej wykwintne potrawy. Jako ciekawostkę należy przytoczyć fakt, że miejsce, na którym znajduje się pałac, nosiło nazwę Króliczej Góry. Nie da się ukryć, że wszystkie fakty przemawiają za tym, aby króliki powróciły do Królikarni i miejmy nadzieję, że prędzej czy później się to stanie.










 kopia.jpg)























