close

Jeże, dziki, lisy i bobry na Żoliborzu




Kiedyś byłem bardzo zdziwiony jak na osiedlowym parkingu, zobaczyłem dwa hasające zające. Minęło ledwie kilka lat i zwierzyniec na Żoliborzu stał się czymś jak najbardziej naturalnym. Już nikogo nie dziwi widok dzików czy jeży. Te ostatnie można spotkać nie tylko w parkach, ale również na osiedlach mieszkaniowych. Tak naprawdę już nikt nie zwraca na nie uwagi. We wrześniu na osiedlu Marymont Potok pojawiły się lisy. Nie jeden lis a lisy, albowiem często między blokami widywana jest parka lisów. I co najciekawsze nie są płochliwe i nie uciekają na widok człowieka.

Obym się mylił, ale taki lis może być chory i pół biedy, jeśli pogryzie jakiegoś psa. Jeśli pogryzie dziecko, to może być prawdziwa tragedia. Przy takim zagrożeniu o bobrach nie warto wspominać. Drzew na Żoliborzu nie brakuje a jak na razie, bobry obrabiają drzewa rosnące najbliżej Wisły. Jakby nawet powaliły wszystkie drzewa na Żoliborzu to, jedynie może stracić pracę dendrolog, który ostatnio został zatrudniony przez Urząd Dzielnicy Żoliborz.





Imię / nick
Treść komentarza