Gaz na ulicy?


A dokładnie na Placu Narutowicza. Główny zawór gazu w budynku chyba raczej powinien być lepiej zabezpieczony. Jak komuś przyjdzie do głowy pomysł aby coś pokręcić to w najlepszym wypadku kamienica zostanie odcięta od gazu. Ale jeśli zawór jest w takim samym stanie jak „zabezpieczająca” go skrzynka to wszystko może się zdarzyć. Jeśli jest jakiś gospodarz tego budynku może powinien zająć się sprawą?




















 kopia.jpg)













