Dziwne zmiany na Stalowej
Jak poinformował na swojej stronie internetowej Zarząd Dróg Miejskich na ulicy Stalowej zamiast kilku płyt chodnikowych, udało się zrobić wąskie trawniki. Pomysł jest zacny w końcu okoliczne psy, nie będą sikały na chodnik, a i grubszą sprawę też tu załatwią. Kierowcy zaparkowanych samochodów będą musieli patrzeć pod nogi, aby nie wejść w minę, ponieważ aby dojść do chodnika będą musieli przejść przez trawnik. Zdziwienie budzi fakt postawienia ławki w dziwny sposób, jeśli chodzi o kierunki. Miejscowi zastanawiają się, czy należy kłaść się na niej nogami w stronę jezdni, czy odwrotnie? Prawidłowo powinna być postawiona uparciem w kierunku jezdni, aby zagubiony w terenie patrol nie dostrzegł kimającego zmęczonego pieszego. Najdziwniejszy w tym miejscu jest stojak na rower. Na Stalowej każde dziecko dobrze wie, że nikt zdrowy na umyśle nie zostawi przypiętego roweru na ulicy. Chyba że chce się w szybki sposób pozbyć złomu, bo w tym miejscu wezmą wszystko choćby dla samej hecy. Tylko ciekawe, dlaczego konstruktorzy tych rozwiązań o tym nie wiedzą?
FOTO: ZDM





kopia.jpg)






























 kopia.jpg)

