close



 



Powódź na Saskiej Kępie i dowcipny mieszkaniec

 

Właściciel raczej nie korzysta z wjazdu do garażu. Przerzucanie za każdym razem worków z piaskiem a w tym przypadku są to trzy warstwy, robiłoby wjeżdżanie i wyjeżdżanie bardzo pracochłonne. Jeśli w garażu zaparkowany jest bolid to zabezpieczenie przed kradzieżą, jest bardzo solidne. Choć jeden z przechodniów powiedział, że mieszkaniec ma ksywę Noe i ciągle czeka na deszcz a w garażu, zacumowana jest drewniana łódź. Można pożartować jednak na posesji położonej naprzeciwko, lokatorzy też szykują się na najgorsze... Czytaj dalej...







Imię / nick
Treść komentarza